eRIZ's weblog: archiwum: listopad 2006

PHP, webdesign, Linux, Windows i inne, bo nie samym chlebem człowiek żyje

Vexerian – coraz bliżej…

Miniony weekend poświęciłem na pracę nad Vexerianem (dla niewtajemniczonych – mój framework w PHP, będzie silnikiem dla przyszłych stron z mojej stajni ;)). Jak na razie, wszystko gra, z upływem czasu udaje mi się wprowadzać nowe funkcje ;]

Obecnie pracuję nad walidatorem formularzy (o czym już wspomniałem, zobaczymy, może upublicznię kod).

Weblog, portfolio i inne stoją na serwerku DomenyHosting.pl. Wszystko OK, tanio, wiele funkcji, cPanel (uff, na szczęście). Brakuje mi tylko dwóch rzeczy: bzipa i InnoDB. O ile bez pierwszej da się wytrzymać, to z drugą jest już jest trochę gorzej… Na razie wszystko stoi na MyISAM. Owszem, nie wszystkie tabele będą na InnoDB, ale w kilku by się przydało, bo w niektórych warunkach spada wydajność :/

I tak, na razie, są to teoretyczne rozważania, bo nie wiem, jak się Vexerian sprawował przy większym obciążeniu, choć jestem dobrej myśli ;)

PS. Public TaDa ;)

„Rozmoofki” – notowanie 5.

  1. Hakjer
  2. Tibia
  3. Reklama

Taki PS: Wklepałem sobie tytuł mej akcji w Google i co zobaczyłem?
Nawet Google zmądrzał :D
Nawet Google rozumie pokémoniaste pismo! :S

Walidator formularzy i jQuery

Prace nad Vexerianem cały czas trwają. Kilka kamieni milowych osiągniętych, parę kwestii wyjaśnionych, działa OK.

Kolejną „milówką” jest klasa obsługi formularzy. Wychodząc z założenia „pomęczę się wcześniej, później będzie luźniej” postanowiłem napisać sobie kompleksową klasę obsługi formularzy. Pomysł wpadł mi do głowy po drodze, tylko nie pamiętam już do czego. :) Wracając – założyłem sobie obsługę kilku pól:

więcej

Firefox – kolejne kwiatki

Miniony tydzień

Ostatnio mało piszę, wiem. Ale co na to poradzić, skoro wolnego czasu ostatnio jak na lekarstwo? Rozpocząłem sobie pracę nad parserem formularzy (a jak! Oczywiście, że Vexerian :D), ale dopiero teraz mam chwilkę, żeby z nim cokolwiek zrobić. Przez miniony tydzień ciut się wydarzyło, np. sprawdziany wpisały się w stały plan dnia. Dobrze, że człowiek wkręcił się już w rytm tej szkoły, bo początkowo niewiadomo było o co chodzi.

więcej

Mój „schiz” – semantyka – IMHO

Któregoś razu trafiłem na blog Riddle’a. Koleś porusza nawet niezłe tematy dotyczące projektowania www, są to głównie takie, które poruszają ich budowę, to, co jest pod maską. Parę miesięcy temu liznąłem trochę XHTML-a i CSS-a + semantyczny JS. I skupię się w tym miejscu na przymiotniku, który postawiłem przy akronimie JS. Nie dotyczy on bynajmniej wyłącznie JavaScriptu. Do rzeczy: większość stron, na które można natknąć się w internecie jest napisana „aby było”. Gdy któraś ze stron przykłuje moją uwagę wyglądem, bądź działaniem: CTRL+F3 (czyli „pokaż źródło” w Operze) i patrzę, co jest pod maską. Jakże często się rozczarowywuję, gdy widzę śmietnik wciśnięty w tabelki.

więcej

Musepack

Żyjemy w czasach MP3. No, może przesadziłem, chociaż… Ale nie o tym mowa. Mianowicie, wiele osób słucha muzyki na kompie (w tym również i ja). Całą płytkę rippować do WAVE’ów? Nie przesadzajmy, kto o zdrowych zmysłach będzie trzymał na dysku rippy po ~600MB/album? Jakąś wielką popularność zdobył format MP3, choć nie jest najlepszy. Co mnie najbardziej w nim denerwuje? Niewspółmierny rozmiar plików do jakości. I tak ludzie sobie zgrywają do MP3 128kbit/s. Jak tego się słucha? Okropnie. Nie wiem, czy ludzie nie „dostrzegają” różnicy, czy co, ale można to określić mianem „masakry”. Fakt, format ma bitrate’y do max 320kbit/s, ale jaki jest później rozmiar pliku wynikowego? Duży.

Jakiś czas temu zainteresowałem się formatem Musepack (MPC). Kolejny konkurent empetrójek skazany od razu na porażkę? Chyba nie. Jest to owszem, stratny format kompresji, ale za to jakiej jakości… Przy standardowym profilu trudno jest naprawdę odróżnić kopię od oryginału. A w przypadkach ekstremalnych, z profilem insane, to rozmiary plików wynikowych sięgają do MP3 320kbit/s, ale w tym profilu bitrate sięga w porywach nawet do 480kbit/s. Gdyby uśrednić do przepływności MP3, to bitrate wyniósłby jakieś 1200kbit/s. :D

phpBB by Przemo – rozterki i alternatywy

Niby to zbieżność nazwy z moim imieniem (albo przezwiskiem w sekcji), ale ten wytwór nie jest mojego autorstwa. Dla niewtajemniczonych: jest to polska modyfikacja jednego z najpopularniejszych (o ile nie najpopularniejszego) „skryptu biuletynowego”, czyli tłumacząc z polskiego na nasze – forum dyskusyjnego, które można sobie postawić na własnym koncie www.

więcej

Śmierć 14-latki – czy to początek?

Wczoraj brat powiedział, że niedaleko mojej miejscowości ktoś się znowu powiesił… Początkowo myślałem, że ktoś sobie jaja zrobił. Ale dzisiaj zaczerpnąłem informacji z „pewnego źródła”: Gimnazjalista, druga klasa… Co się na tym Świecie dzieje? Czyżby zaczęła się „fala” samobójstw?

edit

Chyba miałem rację, fala nadchodzi. Kolejna osoba :(

Dzisiaj brat podesłał mi link do artykułu w Dużym Formacie. Długie, ale warte przeczytania…

Szufladka