eRIZ’s weblog

PHP, webdesign, Linux, Windows i inne, bo nie samym chlebem człowiek żyje
Serdecznie zapraszam do udziału w ANKIECIE

VMware i LAN

O tym, jak bardzo narzędzia VMware ułatwiają pracę z kilkoma systemami, nie muszę chyba tłumaczyć. Dla tych, którzy jeszcze o tym nie wiedzą, jest notka dotycząca instalacji VMware Playera.

Dzisiaj skupię się bardziej na temacie konfiguracji połączenia sieciowego pomiędzy systemem-gościem i hostem. Ze względu na to, iż dysponuję zainstalowanym systemem Windows XP, na nim skupię się podczas konfiguracji systemu-hosta.

IMHO najbardziej przydatnym trybem, w jakim może pracować wirtualna sieć, jest bridged networking. Umożliwia on działanie systemu-gościa jakby fizycznie znajdował się w sieci (posiada do niej bezpośredni dostęp - własny adres IP).

Przygotowanie systemu hosta

Instalator VMware dodaje do systemu zazwyczaj dwie karty sieciowe opatrzone nazwami: VMware Network Adapter VMnet1 i VMware Network Adapter VMnet8. Pierwsza z nich odpowiada za łączenie w trybie maskarady (NAT), a druga - host only. Możemy je spokojnie wyłączyć, nie przydadzą nam się, a zwolnimy trochę zasobów.

Jeśli mamy więcej niż jedną kartę sieciową, musimy wybrać, do której sieci będzie należał system gość. Otwieramy Połączenia sieciowe, a następnie właściwości tego połączenia, do której ma należeć wirtualny komputer. Na liście zainstalowanych składników odnajdujemy VMware Bridge Protocol i upewniamy się, że jest on zaznaczony jako aktywny (haczyk po lewej stronie). Zatwierdzamy zmiany.

Następnie, otwieramy właściwości pozostałych połączeń i wyłączamy dla nich obsługę VMware Bridge Protocol. Jest to o tyle ważne, aby tylko jeden adapter miał aktywny ten składnik. W przeciwnym wypadku, będzie problem ze skomunikowaniem się systemów przez sieć.

System-gość

Ten system “nie wie”, że jest uruchomiony w maszynie wirtualnej. Konfigurujemy go więc tak, jakby należał do naszej sieci i miał do niej fizyczne podłączenie. Uogólniając, ustawiamy za pomocą narzędzia do konfiguracji karty sieciowej (ifconfig, itp.) adres IP, maskę i - opcjonalnie - bramkę. Pamiętajmy tylko, aby adres IP należał do tej samej klasy adresowej, co adresy pozostałych komputerów w wybranej sieci.

Parę pingów do sprawdzenia działania i powinno być OK.

Czy to już koniec?

Odpowiedź na to pytanie w dużej mierze zależy, jaką siecią dysponujemy. Bo jeśli jest to jakaś inna sieć niż domowy LAN, to na pewno niezbędną czynnością okaże się zainstalowanie jakiegoś firewalla, ponieważ każdy inny komputer z sieci może się połączyć z maszyną wirtualną.

1 komentarz

dopisz swój :: trackback :: RSS z komentarzami

RSS z komentarzami :: trackback

Skomentuj

Możesz używać znaczników XHTML. Dozwolone są następujące tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <code> <em> <i> <strike> <strong>

Wszystkie komentarze przechodzą przez moderację oraz filtry antyspamowe. Nie zostanie opublikowany komentarz, jeśli:

  • Jego treść obraża kogokolwiek.
  • W treści znajdują się wulgaryzmy i słownictwo ogólnie uznane za nieprzyzwoite.
  • Mam wątpliwości co do autora wpisu (Wszelkie anonimy są kasowane - niezależnie od zawartości - wpisz prawdziwy e-mail. Jeśli usunąłem, Twoim zdaniem, komentarz niesłusznie - daj znać). Zdarza się, iż sprawdzam kim jest komentujący.
  • Zawiera jakąkolwiek formę reklamy.

Szufladka