eRIZ’s weblog

PHP, webdesign, Linux, Windows i inne, bo nie samym chlebem człowiek żyje
Serdecznie zapraszam do udziału w ANKIECIE

(W)LAN party Szczebrzeszyn #2

Kilka dni temu, jak to Michno zdążył już napisać, miało miejsce drugie LAN Party PC Inside. Tym razem, cała impreza miała miejsce u Karola.

Ok, start o 10:00…

Miało się zacząć o tejże właśnie godzinie. Ok, towarzysze zaczęli się schodzić, tylko wynikł pewien problem - nie mogłem znaleźć antenki od swojej karty WiFi…

Po blisko godzinnych poszukiwaniach (które zakończyły się fiaskiem) wyruszyliśmy na miejsce imprezy.

Miałem najlżejszego laptopa: :D

Nabuchodonozor :)

A.k.a. Nabuchodonozor. Michno wpadł na pomysł, aby oznaczyć logo i tak się stało. :)

Po przebyciu blisko kilometra, rozpakowaliśmy artylerię:

Michno Nabuchodonozor ...i 'zabawki

Wcześniej wspomniałem, że nie mogłem znaleźć antenki od swojej karty WiFi. Wykorzystując pomysły MacGyvera, zmajstrowałem nową wersję anteny pokojowej z kabla od słuchawkohełmofonów:

Antena WiFi według MacGyvera

O dziwo, wynalazek działał i udało się podłączyć do sieci. Ale ze względu na lagi, jakie towarzyszyły przy antenach pokojowych pozostałych kart-klipsów na USB, postanowiliśmy podzielić się na “węzły” i siedziałem z Michnem w jednym pokoju “zmaskaradowany” (nie mylić ze “zmasakrowany” :P):

tzw. słicz Piecyk Michna - moja brama do reszty

Tak się szczęśliwie złożyło, że na mojej karcie (wiem, “mocna”: Sapphire Radeon X300) jest wyjście TV, a takowy odbiornik był dostępny, to doszedłem do wniosku, że nie ma sensu taszczyć dodatkowego monitora. Sprawiło to małe problemy w konfiguracji sieci, ale przy pełnoekranowych aplikacjach nie sprawiło to problemu. W sumie, to od czego jest “Lupa”? :)

Mój monitor

Po przygotowaniach - zestawianiu połączeń, setkach wysłanych pingów, usadzaniu się w krzesłach - przyszedł czas na początek rozgrywek:

Ekipa #1: Pavlick i Karlo Ekipa #2: eRIZ i Michno

Byłoby ok, gdyby nie nasz główny wróg - lagi, które sprzymierzyły się ze ścianami. Radziliśmy sobie, jak tylko się dało:

Walka z lagami

Cóż, po jakimś czasie…

Hmm...

EOF;

Serdeczne podziękowania należą się siostrze Karola - za udostępnienie pokoju, a przede wszystkim - TV i za małe co nie co. ;]

3 komentarzy

dopisz swój :: trackback :: RSS z komentarzami

RSS z komentarzami :: trackback

Skomentuj

Możesz używać znaczników XHTML. Dozwolone są następujące tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <code> <em> <i> <strike> <strong>

Wszystkie komentarze przechodzą przez moderację oraz filtry antyspamowe. Nie zostanie opublikowany komentarz, jeśli:

  • Jego treść obraża kogokolwiek.
  • W treści znajdują się wulgaryzmy i słownictwo ogólnie uznane za nieprzyzwoite.
  • Mam wątpliwości co do autora wpisu (Wszelkie anonimy są kasowane - niezależnie od zawartości - wpisz prawdziwy e-mail. Jeśli usunąłem, Twoim zdaniem, komentarz niesłusznie - daj znać). Zdarza się, iż sprawdzam kim jest komentujący.
  • Zawiera jakąkolwiek formę reklamy.

Szufladka