eRIZ’s weblog

PHP, webdesign, Linux, Windows i inne, bo nie samym chlebem człowiek żyje
Serdecznie zapraszam do udziału w ANKIECIE

Siemens: Reanimacja - testpoint

W poprzednim odcinku wspomniałem kilkoma słowami o przypadku, gdy pomimo użycia odpowiedniego kabla, telefon zupełnie nie reaguje na czerwoną słuchawkę. Zakładając, że telefon nie jest fizycznie uszkodzony, możemy jeszcze skomunikować się z “kompletnie” uszkodzonym telefonem.

“Co się stao”?

Bootcore, który wgrałeś/jakiś program w nim pogrzebał, jest najprawdopodobniej uszkodzony. Rada na przyszłość - bootcore trzeba modyfikować w naprawdę nielicznych sytuacjach, najczęściej nie ma potrzeby grzebania w nim. Stało się, trudno - nie jesteśmy w sytuacji bez wyjścia.

Standardowo: nie ponoszę odpowiedzialności za ewentualne szkody spowodowane “grzebaniem” w telefonie. Pamiętaj, iż dokonując jakichkolwiek modyfikacji, tracisz gwarancję i możesz nieodwracalnie uszkodzić telefon!

Test Point?

Tak. Jest to zapasowy bootcore, który umożliwi reanimację telefonu w przypadku braku jego reagowania na pingowanie. Na nasze szczęście, nie ma możliwości jego nadpisania. Nie ma jednak róży bez kolców - flashowanie przez zapasowy bootcore jest wolniejsze o kilka KiB/s niż przy “zwykłym” bootcore.

Operacja przebiega trochę inaczej dla serii x55 i x65.

Wspólne dla obu grup będzie zdobycie w jakimś sklepie (Nomi, Obi, etc, etc) śrubokrętów TORX (takie krzyżaki, ale mają więcej “ramion”). Inaczej nie rozkręcimy telefonu, co jest niezbędne.

Jeszcze przydadzą się schematy testpointów od Rosjan albo jeszcze inne.

x55

Do wspomnianego zestawu trzeba jeszcze dołączyć igłę do iniekcji. Tak, taką zwykłą do strzykawek. Najlepiej 0.4mm, posłuży nam za wiertarkę. ;P Jeszcze jakieś szkło powiększające i do roboty.

Trochę partyzanckie wyjście, ale skuteczne; wiele razy uratowało telefony.

Mianowicie, naszym zadaniem jest przewiercenie jednej ścieżki na płycie głównej za pomocą igły. Niemożliwe? Możliwe, możliwe, tylko trzeba odpowiednio do tego podejść. Po rozkręceniu telefonu (co nie jest zadaniem zbyt trudnym), musimy zdjąć metalowy ekran, pod którym znajduje się odpowiednia ścieżka. Do tego przyda się śrubokręt zegarmistrzowski i ostrożnie podważamy blaszkę. W sumie, to trochę nie rozumiem, czemu ludzie niszczą ekran, skoro można go bez problemu przy odrobinie cierpliwości zdjąć…

Ok, teraz szukamy ścieżki, którą należy przerwać, aby użyć test-pointa. Gdzie ich szukać? Wcześniej podałem odpowiednie linki. ;)

Sprawdzoną metodą jest właśnie użycie igły jako “wiertarki”, którą przerwiemy ścieżkę. Jeśli ktoś ma bardzo bardzo małe wiertełka, to może ich użyć; ruchy będą bardziej precyzyjne. Ale mało kto takowe posiada, więc posłużymy się igłą strzykawkową. Bardzo ważne jest dokładne “wycelowanie” w ścieżkę - 1mm obok i możemy uszkodzić telefon. Pomocne mogą być obiekty umiejscowione obok - np. kondensatory, rezystory. Jeśli nie czujesz się na siłach, aby zrobić coś takiego samodzielnie, poproś osobę o pewnym oku bądź elektronika. Skoro jednak już podjąłeś/podjęłaś decyzję o wierceniu w płytce, weź teraz igłę i przyłóż delikatnie do płytki drukowanej w miejscu, w którym będziesz wiercić. Zapamiętaj - lepiej jest wykonać kilka podejść i przewiercić płyciej niż trzeba niż za głęboko. W Siemensie bodajże MC60 w przypadku zbyt głębokiego “odwiertu” przestają działać niektóre klawisze, więc lepiej uważać.

Całe rozwiercanie polega na obracaniu igły jednocześnie ją dociskając. Zdecydowanie, ale z umiarem. Po każdym podejściu sprawdzamy łączność z komputerem (np. Freia, Papua Utils) z włączonym loaderem test-point (odpowiednia opcja jest w preferencjach obu programów). Oczywiście, naciskanie czerwonej słuchawki przy zestawianiu połączenia jest nadal aktualne. Za którymś razem, uda Ci się przewiercić ścieżkę i skomunikować z telefonem.

>=x65

Tutaj sytuacja jest o niebo prostsza, gdyż nie ma potrzeby wiercenia czegokolwiek na płycie głównej aparatu. Jednak, w zależności od modelu, potrzebujemy jednego podzespołu i kawałka cienkiego kabla. Najczęściej potrzebujemy zwykłej diody prostowniczej bądź rezystora, których koszt (nawet sumarycznie) nie przekroczy 50gr. ;]

Gdy już zaopatrzymy się w stosowne podzespół, łączymy go z kabelkami. Nasze zadanie polega na tym, aby podłączyć diodę (katoda diody jest nań oznaczona) bądź opornik z odpowiednimi miejscami w telefonie. I tu drogowskazem będą również schematy, do których zalinkowałem wcześniej. Już po samym schemacie można rozpoznać, czy potrzebujemy diody, czy rezystora. Reszta przebiega tak samo, jak w serii x55 (czyli połączenie, itp).

blokowanie test pointa

Niektóre aplikacje bywają wredne (np. WinSWUP) i przy odblokowanym test poincie odmawiają współpracy. O ile w przypadku x65 jest dość łatwo - wystarczy odłączenie opornika/diody, to x55 i pozostałe mogą stanowić problem. Poszukajmy gdzieś na biurku… ołówka. Tak, najzwyklejszego, grafitowego ołówka. Dlaczego akurat grafit? Potrzebujemy zmostkować (połączyć) przerwaną ścieżkę, a grafit jest doskonałym przewodnikiem (pamiętacie czasy podkręcania Athlonów ołówkiem? ;]). Po odpowiednim “wymazaniu” grafitem test point powinien się zablokować.

epilog

Telefony Siemensa są już coraz mniej popularne (m. in. z powodu słabej baterii), to jednak mają swoich użytkowników (w tym również i mnie ;P). Fakt, producent dał niezbyt wiele, a że przy pomocy kabla można zdziałać cuda… ;] Mam nadzieję, że moja “solucja” uratuje chociaż jeden telefon. ;]

1 komentarz

dopisz swój :: trackback :: RSS z komentarzami

RSS z komentarzami :: trackback

Skomentuj

Możesz używać znaczników XHTML. Dozwolone są następujące tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <code> <em> <i> <strike> <strong>

Wszystkie komentarze przechodzą przez moderację oraz filtry antyspamowe. Nie zostanie opublikowany komentarz, jeśli:

  • Jego treść obraża kogokolwiek.
  • W treści znajdują się wulgaryzmy i słownictwo ogólnie uznane za nieprzyzwoite.
  • Mam wątpliwości co do autora wpisu (Wszelkie anonimy są kasowane - niezależnie od zawartości - wpisz prawdziwy e-mail. Jeśli usunąłem, Twoim zdaniem, komentarz niesłusznie - daj znać). Zdarza się, iż sprawdzam kim jest komentujący.
  • Zawiera jakąkolwiek formę reklamy.

Szufladka