eRIZ’s weblog

PHP, webdesign, Linux, Windows i inne, bo nie samym chlebem człowiek żyje
Serdecznie zapraszam do udziału w ANKIECIE

Rzeszów

Niektórzy wiedzą, iż od października zmieniłem siedzibę na Rzeszów. ;) Pora na kolejny etap, wybór raczej nie mógł paść na nic innego, jak informatyka. Gdzie - Politechnika Rzeszowska.

Pora na parę refleksji.

miasto ogólnie

Przyznam, że jestem mile zaskoczony. No wiadomo, że miasto jest “nieco” większe niż do tej pory przeze mnie okupowane (tj. Szczebrzeszyn/Zamość), ale nie jest to też takie ogromne skupisko, jak Warszawa, która mi po prostu nie przypadła do gustu. Pomijam już aspekt odległości. Ogólnie, jeśli chodzi o społeczność, to jest dość życzliwa, co mnie zaskoczyło; jeszcze nikt nie odmówił mi wskazania przystanku, czy linii MPK, którą należy się udać. A i kranówkę da się w miarę pić. :D

siedziba

Akademika nie dostałem (zresztą, nie chciałem), więc zostało poszukać jakiegoś lokum. Udało się trafić na jeden chyba ze spokojniejszych rejonów Rzeszowa. Dosłownie kilka dni temu zorientowałem się, że kilka kroków ode mnie rezyduje OSKAr, a to dzięki BLIP-owi. Czyli już jakaś forma #blipiwo jest do zorganizowania. :)

dostęp do Sieci

W Rzeszowie funkcjonuje ogólnomiejska sieć uruchomiona w oparciu o łącza szkół, zwana ResMan. Jednak z niej nie korzystam. Dlaczego? Raz: sporo ograniczeń, do tego spadek transferu w dzień (priorytet mają szkoły), dwa - brak zasięgu w moim rejonie. Jedyną sensowną ofertą był SkyWare i dostęp w oparciu o MikroTik na 5GHz. Póki co, działa to całkiem całkiem, prędkości są zgodne z ofertą, a Linksys WRT54GL z Tomato na pokładzie daje sobie radę bez problemu. Fakt, trzeba było pobawić się z puszczaniem skrętki przez całe mieszkanie, ale… ;) ([foto])

komunikacja

Dla studentów rzeszowskich uczelni jest łatwiej - bilet semestralny za 200zł, co daje w przeliczeniu ~40zł na miesiąc, na każdą linię, o każdej porze. Choć momentami najlepszy byłby po prostu… rower. ;) Sęk w tym, że zima tuż tuż, a wtedy jednośladem za bardzo nie pośmiga. Do mnie jeżdżą dwie linie, czasem jest to problem, bo trzeba planować wyjście z pewnym wyprzedzeniem, ale cóż. Wynika z tego inna zaleta - jeśli ktoś bardzo chce, to może spacerkiem przemierzyć miasto.

Choć w godzinach szczytu, korki dają jednak o sobie znać; piechotą da się prędzej dotrzeć na miejsce niż samochodem/komunikacją miejską.

uczelnia

Nie miałem za bardzo styczności z innymi środowiskami akademickimi, więc ciężko jest mi obiektywnie wypowiadać się na ten temat. Póki co, nie mam na co narzekać, PRz wydaje się dobrze przygotowaną placówką. Jednak dopiero za jakiś czas będę mógł się wypowiedzieć. ;)

infrastruktura i kulturalnie

Chyba jest wszystko; Empik, parę supermarketów, “galeria” (choć nie wiem, co to za pacan włączył do języka polskiego znaczenie tego wyrazu jako obiekt handlowy), charakterystycznie nazwany pomnik (może tej nazwy jednak nie zacytuję ;)), który służy jako punkt orientacyjny. Jednak aby sprawnie poruszać się między obiektami, czy coś załatwić, to trzeba jednak usiąść przy jakiejś mapie i trasę zaplanować.

O ile w Zamościu o jakieś wydarzenia kulturalne było ciężko (od czasu do czasu jakaś impreza/koncert; moje subiektywne wrażenie), to rzeszowski Rynek serwuje czasem jakiś ciekawy koncert. Ostatnio zagościł tu Hey, warto było przyjść. :) [foto]

Jeśli chodzi o kluby, to jest w czym wybierać - wystarczy wyjść na wspomniany przeze mnie Rynek. W samym miasteczku studenckim jest zlokalizowanych kilka obiektów, np. klub-dyskoteka, czy kino.

epilog?

Póki co, jestem zadowolony z Rzeszowa. Tak się zastanawiam nad pójściem na XRAII, to już w listopadzie… ;)

7 komentarzy

dopisz swój :: trackback :: RSS z komentarzami

RSS z komentarzami :: trackback

Skomentuj

Możesz używać znaczników XHTML. Dozwolone są następujące tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <code> <em> <i> <strike> <strong>

Wszystkie komentarze przechodzą przez moderację oraz filtry antyspamowe. Nie zostanie opublikowany komentarz, jeśli:

  • Jego treść obraża kogokolwiek.
  • W treści znajdują się wulgaryzmy i słownictwo ogólnie uznane za nieprzyzwoite.
  • Mam wątpliwości co do autora wpisu (Wszelkie anonimy są kasowane - niezależnie od zawartości - wpisz prawdziwy e-mail. Jeśli usunąłem, Twoim zdaniem, komentarz niesłusznie - daj znać). Zdarza się, iż sprawdzam kim jest komentujący.
  • Zawiera jakąkolwiek formę reklamy.

Szufladka