eRIZ’s weblog

PHP, webdesign, Linux, Windows i inne, bo nie samym chlebem człowiek żyje
Serdecznie zapraszam do udziału w ANKIECIE

Paul van Dyk?!

Dzisiaj tak bardziej z cyklu “Po godzinach”, wszak odpoczynek też potrzebny. :) Miałem pisać notkę podobnego kalibru jak wcześniejsza o mod_rewrite (spokojnie, nie ucieknie ;)), ale dzisiaj przeczytałem coś, co mnie co najmniej zniesmaczyło…

Wszystko zaczęło się od posta na blogu ATB. Musiałem przeczytać kilka razy, gdyż nie dotarło do mnie, jak może się zachować jeden z zaproszonych DJ-ów…

Dla fanów muzyki trance Paul van Dyk (niektórzy piszą nazwisko jako Dyke, ale to nieistotne) jest na pewno znane, chociażby z powodu utworu For an Angel i różnych jego wariacji, soundtracka z Need For Speed: Underground (Nothing but you). Przyznam, że jego kawałki wpadają w ucho, mają unikalne frazy, czasem gościły na mojej playliście.

Jednak dzisiaj nie byłem w stanie uwierzyć własnym oczom…

W dużym skrócie (za notką). ATB został wykreślony z ramówki koncertu w Belfaście dlatego, gdyż Paul van Dyk zapowiedział, że nie zagra, jeśli ATB wystąpi przed nim. Przyznam, że nie mogłem początkowo w to uwierzyć, bo o ile sięgam pamięcią, to André nigdy nie zachowywał się jak dzieciak, który zrobiłby wodę z mózgów swoich fanów, a informacje podane z oficjalnych źródeł były rzetelne.

Żeby pozostać obiektywnym, postanowiłem poszukać opinii drugiej strony. Nie musiałem jednak daleko kopać, gdyż zacytował ją ATB w kolejnym wpisie (cytat jest dosłowny, nie doszukałem się matactw, gdyż został powielony na kilku forach). Tutaj tym mocniej wytrzeszczyłem oczy, gdyż ciężko mi było uwierzyć (a raczej nadal nie dowierzam), co zaszło…

Moje zdanie na ten temat…? Słyszałem już wcześniej o jakichś “ale” pod adresem ATB pochodzących od Paul van Dyk. Być może wyrażę się teraz nieco subiektywnie, gdyż mógłbym siebie określić jako fan twórczości André. Zawsze możesz wyrazić swój sprzeciw w komentarzach, jak coś, zapraszam. ;]

Wracając, osobiście nie znam ani jednego, ani drugiego, lecz raczej do mnie to nie trafia, żeby dorosły facet, który nigdy publicznie nie zachowywał się nerwowo, groził komukolwiek do tego stopnia, że była konieczność wezwania ochrony. Po chwili googlania znalazłem m.in. wątek1 i wątek2, w którym toczy się dyskusja nt. samego zajścia i parę osób potwierdziło, jakoby Paul van Dyke wysnuł parę aluzji pod adresem ATB. Szkoda, że nie poparli tego materiałami źródłowymi…

Wersja zdarzeń opisana przez ATB jest całkiem prawdopodobna - przyjazd do hotelu zgodnie z wcześniej ustalonym planem, odpowiednio wcześniej; stosownie do umówionej pory. Bardzo się jednak cieszę, że w tym przypadku - jeśli wierzyć wersji André - poinformował o wszystkim rzetelnie grając w otwarte karty.

Kończąc - miałem swego czasu nadzieję, iż ATB z PvD popracują nad jakimś wspólnym projektem, a tu…? Pozostaje mieć tylko nadzieję, że Dyk chociaż przeprosi za całe zajście i wszyscy się pogodzą (tak, wiem że idyllicznie).

aktualizacja

Przed chwilą zostało opublikowane oświadczenie organizatorów ws. drugiej notki. Szczerze mówiąc, w tej chwili jest ciężko cokolwiek wywnioskować po wypowiedziach obu stron. Choć organizator nieco “uszczypliwie” opisuje całą sytuację…

Brak komentarzy

dopisz swój :: trackback :: RSS z komentarzami

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

RSS z komentarzami :: trackback

Skomentuj

Możesz używać znaczników XHTML. Dozwolone są następujące tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <code> <em> <i> <strike> <strong>

Wszystkie komentarze przechodzą przez moderację oraz filtry antyspamowe. Nie zostanie opublikowany komentarz, jeśli:

  • Jego treść obraża kogokolwiek.
  • W treści znajdują się wulgaryzmy i słownictwo ogólnie uznane za nieprzyzwoite.
  • Mam wątpliwości co do autora wpisu (Wszelkie anonimy są kasowane - niezależnie od zawartości - wpisz prawdziwy e-mail. Jeśli usunąłem, Twoim zdaniem, komentarz niesłusznie - daj znać). Zdarza się, iż sprawdzam kim jest komentujący.
  • Zawiera jakąkolwiek formę reklamy.

Szufladka