eRIZ’s weblog

PHP, webdesign, Linux, Windows i inne, bo nie samym chlebem człowiek żyje
Serdecznie zapraszam do udziału w ANKIECIE

Melancholia…

Dawno pisałem… Żyję, jak coś, jakby się ktoś martwił…

Druga klasa liceum… Poprzedni rok minął, jak z bicza strzelił, jednak. W pierwszej klasie był jako taki prolog, mówili, że będzie ciężko. Ale myślałem, że to tak samo, jak po gimnazjum nas straszyli, że będzie ciężko. Blah, co ja wygaduję; już półmetek, a ja o gimnazjum wspominam…

Wspomnienia… Jest to jednak coś cennego, najcenniejszego, co posiada człowiek. W perspektywie tego, co było, kiedy było się kiedyś małym szkrabem, który nie dostawał do lady w sklepach, a teraz…? Ile to lat minęło… Ile to się przez nie wydarzyło…?

Przyszło nam żyć w trudnych czasach. Jest coraz gorzej, coraz ciężej. Za to coraz łatwiej zatracić siebie… Gdy wszyscy dookoła gdzieś gonią, w rzeczywistości - nikt nie wie, po co… Wstać, pójść do szkoły, wrócić, pouczyć się, spać… I tak w kółko, przez cały tydzień. Może, gdyby nie to, że nauki jest “trochę” więcej niż w latach ubiegłych, to by człowiek się nie przejmował tak tym wszystkim… Ale monotonia? Ona zabija…

Co zabija? Nas… Pozbawia sensu “zmonotonizowanej” czynności… Coś, nad czym celowo się skupiamy staje się mechaniczne i dzieje się jakby poza naszym udziałem, umysł zasypia - my też, zatracamy sens… A co wystarczy? Poszukać w tym worku drugiego dna, które pozbawi monotonii i ujawni sens. :]

Dobrze, że Bóg jedyny nas wszystkich trzyma… Tylko ilu ludzi to dostrzega? Garstka. Naprawdę garstka… Mamy październik, miesiąc Różańca. Kończy się Nabożeństwo, wychodzą tłumy… Czemu? Po obrazki, po podpisy. Bo Bierzmowanie, bo pierwsza Komunia Święta. Ilu ludzi zostaje na Mszy po Różańcu? Bardzo mało… Wcześniej nie ma gdzie uklęknąć, tłumy ludzi. A potem…? Wszystko jakieś opustoszałe… Tylko te tłumy goniące po podpisy. Ech, wszyscy wszystko odklepują. Tylko po co? Po co oni tracą tyle czasu na - wg ich sposobu pojmowania - na ten “obowiązek”? Skoro tylko postoją, pogadają, pójdą po podpis…

Może jesteś zdziwiony, droga Czytelniczko, drogi Czytelniku, tym wpisem… Ale geek, to też człowiek. Fakt, przez niektórych postrzegany za świra, ale - w brew pozorom - życie toczy się i bez prądu; ba - ciekawsze niż z prądem. I dosłownym, i metaforycznym…

Dlaczego swoich notek nie rozdzielę na dwa dzienniki? Pominę tu względy funkcjonalne, ale czy żyjemy w kilku wątkach? Nie… Ten sam człowiek w i po pracy.

Zrzędzę? Być może… Inni mogą mieć przecież jeszcze gorzej… Ale pewne cechy są dla ludzi takie same; dla jednych bardziej, dla innych mniej widoczne. Niektórzy bardziej lub słabiej to eksponują. Każdy jest inny - inaczej Świat byłby kompletnie nudny.

Ale gdzieś, tam w głębi nas istnieje choćby ta iskierka refleksji nad samym sobą. Tylko jak ją rozpalić w pogoni, w codziennym wyścigu szczurów…? Raz wypadniesz, ciężko będzie powrócić. Wypadniesz - przegrasz.

Mamy już jesień, dni coraz krótsze… Wraz z nimi długie wieczory. Deszcz, śnieg, wiatr. Będzie mi brakowało tego widoku gwiazd mieniących się w środku letniej nocy. Coś pięknego… Całkiem niedawno miałem okazję oglądać deszcz spadających gwiazd (”całkiem niedawno” - czas jest pojęciem względnym). Dwie godziny, alibo i więcej, spędzone na balkonie ze ślepiami wpatrzonymi w niebo. Życie, to umiejętność cieszenia się z rzeczy najprostszych, tych znajdujących się koło nas, ale jednak nie tak łatwo dostrzegalnych…

Summa summarum, bardzo ciężko jest się osadzić w realiach jakiejś epoki - skąd wiadomo, że ta, a nie inna? Skąd wiadomo, że obrana droga jest tą właściwą…?

Parę razy spotkałem się z opinią, iż ci, co nie mają co robić, to wypisują takie “głupoty”. Nie… To dlaczego np. na lekcjach polskiego istnieje interpretacja utworów? Dlaczego nie da się tego opisać wzorami matematycznymi? Bo się po prostu nie da. Tu nie ma tylko czarnego i tylko białego, tylko prawdy i tylko fałszu. Jest również szarość, a o całej tęczy nie wspomnę (bez skojarzeń :P).

Heh, wczoraj na WOS-ie, otrzymaliśmy testy na osobowość. Nie byłem zdziwiony za bardzo wynikiem: “melancholijny perfekcjonista”.

To taka moja Siła - życia treść, to Ona mnie tu trzyma - daje sens…

Wielkie podziękowania chciałbym złożyć tutaj A. Za uświadomienie tego wszystkiego…

3 komentarzy

dopisz swój :: trackback :: RSS z komentarzami

RSS z komentarzami :: trackback

Skomentuj

Możesz używać znaczników XHTML. Dozwolone są następujące tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <code> <em> <i> <strike> <strong>

Wszystkie komentarze przechodzą przez moderację oraz filtry antyspamowe. Nie zostanie opublikowany komentarz, jeśli:

  • Jego treść obraża kogokolwiek.
  • W treści znajdują się wulgaryzmy i słownictwo ogólnie uznane za nieprzyzwoite.
  • Mam wątpliwości co do autora wpisu (Wszelkie anonimy są kasowane - niezależnie od zawartości - wpisz prawdziwy e-mail. Jeśli usunąłem, Twoim zdaniem, komentarz niesłusznie - daj znać). Zdarza się, iż sprawdzam kim jest komentujący.
  • Zawiera jakąkolwiek formę reklamy.

Szufladka