eRIZ’s weblog

PHP, webdesign, Linux, Windows i inne, bo nie samym chlebem człowiek żyje
Serdecznie zapraszam do udziału w ANKIECIE

Internet via VPN i autopodłączanie

Coraz częściej, korzystając z tzw. “radiówki” ISP wymaga (wymusza) stosowanie VPN/PPPoE w swoich sieciach. Z jednej strony ok, zwiększa bezpieczeństwo, ponieważ nikt niepowołany nie dostanie się do sieci nie znając hasła. Każdy kij ma jednak dwa końce - zwiększając bezpieczeństwo, tracimy wygodę…

Nie skupię dzisiaj na rozdzielaniu takiego połączenia, a o samą możliwość automatycznej jego inicjacji.

Jak tylko mój ISP wprowadził połączenia szyfrowane, łączyłem się poprzez bardzo dziwną metodą, jaką jest ręczne odpalanie połączenia z Panelu Sterowania. Przecież na pulpicie nie może być żadnego śmietnika (wszak, w moim wypadku, widuję go tylko po wystartowaniu systemu i zaraz przed jego zamknięciem. Menu są zawsze na wierzchu, więc spod ogromu wszelkich okien dużo łatwiej dostać się do Panelu. Owszem, można jeszcze użyć szacownego Win+D i skorzystać z pulpitu, ale po co go śmiecić? :P

Jak to powiadają, prawdziwy geek nie może się nudzić, więc postanowiłem poszperać w sieci, czy nie ma czegoś, co byłoby rozwiązaniem na moje bolączki. Heh, zacząłem od nie tej strony, co trzeba; szukałem na stronach Microsoftu (już nie pamiętam, pod jakimi frazami), ale - jak to pewnie było oczywiste - niczego nie znalazłem (z Googiela też korzystałem :P). W każdym razie, w jakimśtam stopniu powiązane ze stricte połączeniami VPN/PPPoE.

Aż olśniło mnie pewnego dnia… poprzez znajome okienko służące do autoryzacji przy łączeniu. No właśnie, znajomo wygląda, praktycznie identyczne z tym, co kiedyś było wykorzystywane w zwykłym Dial-Upie. Jak zwykle, diabeł tkwi w szczegółach, skojarzyło mi się (może mylnie), że za połączenia VPN odpowiada również Dial-Up.

Skoro sprawa przedstawia się tak banalnie, to dalej już z górki - w końcu Polak potrafi i na podobnej zasadzie zestawiane są połączenia z np. Neozdradą. Postanowiłem pogrzebać właśnie pod kątem ponownego zestawiania połączeń ADSL (tak, tak, ta sama zasada, co przy resetowaniu IP ;]). I co znalazłem? AutoConnect.

Jego obsługa jest banalnie prosta, zaraz po instalacji nie da się w tym programie pogubić. Wystarczy go uruchomić, wybrać połączenie, które ma być automatycznie łączone i… tyle. Przy każdym starcie systemu będzie startowane połączenie, a także - jak nazwa wskazuje - przywracane po rozłączeniu.

To ku pamięci innym błędnym rycerzom i mojemu opowi, który zapomniał, że tak się da. ;P

1 komentarz

dopisz swój :: trackback :: RSS z komentarzami

RSS z komentarzami :: trackback

Skomentuj

Możesz używać znaczników XHTML. Dozwolone są następujące tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <code> <em> <i> <strike> <strong>

Wszystkie komentarze przechodzą przez moderację oraz filtry antyspamowe. Nie zostanie opublikowany komentarz, jeśli:

  • Jego treść obraża kogokolwiek.
  • W treści znajdują się wulgaryzmy i słownictwo ogólnie uznane za nieprzyzwoite.
  • Mam wątpliwości co do autora wpisu (Wszelkie anonimy są kasowane - niezależnie od zawartości - wpisz prawdziwy e-mail. Jeśli usunąłem, Twoim zdaniem, komentarz niesłusznie - daj znać). Zdarza się, iż sprawdzam kim jest komentujący.
  • Zawiera jakąkolwiek formę reklamy.

Szufladka