eRIZ’s weblog

PHP, webdesign, Linux, Windows i inne, bo nie samym chlebem człowiek żyje
Serdecznie zapraszam do udziału w ANKIECIE

Google Reader to zuo?

Ludzie ciut bardziej obyci z internetem (nie tylko oni ;)) zapewne nie marnują przy nim czasu (pewnie kwestia sporna ;)). RSS-y mogą być na to sposobem lub wręcz przeciwnie. ;)

Może się wydawać, że znalezienie odpowiedniego czytnika jest banałem. Jednak wraz ze wzrostem liczby obserwowanych kanałów zaczynają wychodzić na wierzch mankamenty wykorzystywanej aplikacji.

Długo szukałem dla siebie odpowiedniej aplikacji. Dlaczego wspomniałem o Google Reader?

FeedReader

Bardzo długo korzystałem z FeedReadera. Jednak wraz ze wzrostem przechowywanych newsów wszystko bardzo zwalniało - owszem - czytnik świetny w swojej prostocie, ale jego “wydajność” odstrasza. Napędzana FireBirdem, od którejś wersji można było skorzystać z zewnętrznej bazy MySQL, ale ta edycja była wówczas… płatna. Trochę nie mogłem skumać takiego posunięcia producenta. Kolejną wadą, która mnie mocno podirytowała, to ospałość twórców w rozwijaniu aplikacji. No i newsy wyłącznie offline. Podsumując: bardzo prosta aplikacja, ale z bardzo zaawansowaną filtracją newsów. Za to beznadziejna wydajność i newsy wyłącznie przechowywane na dysku.

Google Reader

Mhmm, mam pewnego rodzaju awersję do produktów giganta z Mountain View. Oprócz samego scentralizowania wielu informacji w jednym miejscu, najbardziej denerwuje mnie brak jakiejkolwiek możliwości bezpośredniego kontaktu z zespołem. Jedyna forma = grupy dyskusyjne. Np. do tej pory nie wiem, preparsowanie XML przez XSLT wyłącznie dla Googlebota byłoby cloackingiem. Ot, pozycja monopolisty. Ciekawe, czy kiedyś doczekam się odpowiedzi, czy będzie taka sama sytuacja, jak z IE - nie można korzystać z nowoczesnych technologii, bo są one blokowane przez monopolistów. Ale to tak poza tematem.

Google Reader ma tę zaletę nad FeedReaderem, iż pomimo faktu, że newsy są dostępne offline, nie można narzekać na wydajność. Wszystko byłoby prawie glanc, gdyby nie parę marginalnych kwestii - brak systemowych powiadomień, czy konieczność uruchamiania przeglądarki w celu przeczytania newsów. Nie lubię Google Reader, możecie to zaakceptować lub nie. :P

Opera

Cóż, prostota. Mi najbardziej brakuje folderów i jakiegoś grupowania notek. Jednak świetnie sprawdza się w roli czytnika do śledzenia komentarzy na blogach w połączeniu z…

FeedDemon

Za to bardzo interesującą propozycją od jakiegoś czasu propozycją może być FeedDemon. Niegdyś aplikacja płatna, ale tak, jak Opera ASA, NewsGator poszedł po rozum do głowy i udostępnił swoją aplikację za darmo (za darmo, niezły keyword ;)).

Z czytnika można korzystać właściwie na dwa sposoby - z aktywną synchronizacją konta w NewsGator, albo i bez. Oczywiście, dużo wygodniejsza jest synchronizacja. Czemu? Aplikacja dla Windows, Windows Mobile (a jakże ;)) oraz klient uruchamiany w przeglądarce. Wszystko jest w pełni synchronizowane - można korzystać z programów na różnych komputerach, a wiadomo, co przeczytaliśmy, a czego nie. Dodatkowo, obsługa pobierania załączników, po prostu miodzio. ;)

Tak, jak w przypadku FeedReadera mamy do dyspozycji zbiorcze filtrowanie aktualności z subskrybowanych kanałów, ale już nie tak zaawansowane, jak w przypadku FeedDemona. Jednak nie ma co narzekać - wygoda i sprawność obsługi programu wszystko wynagradza. Zastanawiało mnie tylko, jak to możliwe, iż mimo kilku tysięcy zaarchiwizowanych wiadomości program w dalszym ciągu działa bardzo sprawnie. Co się okazało? Program nie tworzy na siłę kolejnej bazy, tylko zapisuje wszystko tak, jak RSS-y - w formacie XML.

Oczywiście, jest możliwość współdzielenia wybranych wpisów z innymi. Dodatkowo, nie jesteśmy ograniczeni do wyłącznie jednego folderu ze spinkami. Opcji jest naprawdę sporo, proponuję potestować samodzielnie.

Aha, i tylko 20 MiB używanej pamięci przy nieco ponad 14 000 zapisanych wiadomości. ;) Zamieszczam, oczywiście, parę zrzutów:

main window clipping stats

2 komentarzy

dopisz swój :: trackback :: RSS z komentarzami

RSS z komentarzami :: trackback

Skomentuj

Możesz używać znaczników XHTML. Dozwolone są następujące tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <code> <em> <i> <strike> <strong>

Wszystkie komentarze przechodzą przez moderację oraz filtry antyspamowe. Nie zostanie opublikowany komentarz, jeśli:

  • Jego treść obraża kogokolwiek.
  • W treści znajdują się wulgaryzmy i słownictwo ogólnie uznane za nieprzyzwoite.
  • Mam wątpliwości co do autora wpisu (Wszelkie anonimy są kasowane - niezależnie od zawartości - wpisz prawdziwy e-mail. Jeśli usunąłem, Twoim zdaniem, komentarz niesłusznie - daj znać). Zdarza się, iż sprawdzam kim jest komentujący.
  • Zawiera jakąkolwiek formę reklamy.

Szufladka