eRIZ’s weblog: archiwum: wrzesień 2006

PHP, webdesign, Linux, Windows i inne, bo nie samym chlebem człowiek żyje
Serdecznie zapraszam do udziału w ANKIECIE

Integracja

Wczoraj zaczął się pierwszy dzień integracyjny. Początkowo miało być tylko przez jeden dzień, ale rownoległe klasy zdażyły już sobie zorganizować wyjazd, więc nasza się niejako dokleiła. Fakt, z lekka zaspałem (czytaj: obudziłem się o czasie, ale wstałem “trochę” później). Zgodnie z Wolą Nieba byłem jednak na styk. Na miejscu (Krasnobród) zastaliśmy nawet niezłe chałupki. ;)

więcej

“Rozmoofki” - wielkie otwarcie - notowanie 1.

Od dzisiaj, zgodnie z obietnicą, otwieram wielką listę rozmów “z przesłaniem”. Notowania będą się ukazywać raz w tygodniu, z podsumowaniem wszystkich minionych dni. Zawierać będą zapis “ciekawych” (może czasem bez cudzysłowa) rozmów, które miałem (nie)szczęście przeprowadzić. Może kiedyś zrobi się wielki plebiscyt i podsumowanie? ;P

Notowanie pierwsze

  1. Fotoreporter
  2. Jestem Arek

Rozmówki via GS

To, co potrafią wygadywać ludzie jest czasem wręcz żałosne… Wystarczy włączyć GS®, wpisać się odpowiednio do katalogu i… czekać. Nie uprawiałem jeszcze tego rodzaju sportu, aczkolwiek (zdjąłem z pralki ;P) brechty mogłyby być niezłe. Zresztą, i tak je mam ;P. Dwie rozmowy w ciągu dwóch dni. Aż mnie natchnęło, żeby coś takiego publikować i dzielić. Zrobiłem sobie skrypcik i teraz będę prowadził regularny kącik ;)

Jutro jedziemy się integrować, więc mnie nie będzie do środy. :) Tego dnia opublikuje Trolloga.

Masowe pady - JabberPL.org i boo.pl

Źle się dzieje w ludzkości, oj, bardzo źle… Serwer, na którym mam konto Jabbera już drugi dzień leży. Tragedia… Niedobrze. Co z moim rosterem?! A jeśli nie wstanie? Oby wstał; muszę się przenieść. Mam już upatrzony: jabber.autocom.pl. Ale poczekam jeszcze, a nuż wróci “mój”…

Kolejnym serwerem, który padł w już miniony weekend jest boo.pl należący do Infomexu. Tak, to ten, na którym kiedyś rezydowała moja stronka razem z weblogiem. Ale się już na szczęście wypiąłem, bo oferowali jakość hostingu niewspółmierną do opłat (obecnie na koncie w SuperHost.pl :)). Na forum (nie podam linka, bo trzeba mieć tam konto) już się niezła dyskusja rozwinęła :). Z tego, co zaobserwowałem, to administracja serwera (nie BOK) nie pracuje w weekendy, a właśnie padł. Jaja jak berety… Jak zacznie się coś ciekawego dziać, to tu umieszczę wątek z forum. Akcja zaczyna już nabierać poważniejszych rozmiarów, zresztą popatrzcie co zrobił jeden z userów:

stop lenistwu :)

edit: Ktoś się już wkurzył :D Popatrzcie sami.

Kolejny łikend - prolog 3. tygodnia RS

RS - Roku Szkolnego®

Cały tydzień czekania. Cały tydzień ślęczenia do późnego popołudnia. Cały tydzień wstawania o szóstej rano. Cały tydzień myśli o weekendzie. Wreszcie nastąpił. Cieszę się jak nie wiem co. Te dwa dni, kiedy człowiek będzie się mógł wyspać, posiedzieć na PieCu jak należy. Na tygodniu jest tylko tyle czasu, żeby sprawdzić maila i tyle. Szkoła absorbuje. Dzisiaj na godzinie wychowawczej dowiedziałem się o dwudniowej Wycieczce Integracyjnej®. Trzeba będzie pojechać. ;D Trzy klasy, to pewnie będzie wesoło.

Ale odkryłem też inną stronę tego wszystkiego - mianowicie, mój “nastrój” na treningach. Fakt, po powrocie ze szkoły już niewiele czasu zostaje (raptem półtorej godziny), obiadek się je pomimo tego, że się nie powinno, ale mniejsza z tym. Wracając - nie ma to jak radość z wyżycia się po całym dniu spędzonym siedząc kilka godzin za ławkami i skrzętnie notując wszystko, co trzeba (aż ręka boli!).

Te dwa dni trzeba jakoś wykorzystać - jest coś tam do zrobienia, ale czy będzie natchnienie…?

Firefox, buehehe!

Bezpieczna przeglądarka?! A tfu!

http://security.computerworld.pl/news/99631.html

Sama Secunia oceniła luki jako wysoce krytyczne.

I co, Firefoksiarze? Zniżacie się do poziomu IE

Dla uzależnionych od gestów - StrokeIt!

Dawno coś pisałem, ale to z powodu natłoku zajęć. Dzisiaj sobota, to trochę luzu :)

Przejdę więc do meritum - gestów myszy. W porządnych przeglądarkach (czyli praktycznie wszystkich oprócz oczywiście IE) mamy coś takiego do dyspozycji jak gesty myszy. Ułatwiają przeglądanie, i to znacznie. Parę razy zdarzyło mi się, że chciałem zamknąć jakieś inne okienko niż stronę w Operze za pomocą “w dół, w prawo”. Ups, nie działało. Hmm, dlaczego by nie przenieść tejże funkcjonalności na cały system. Poszperałem w Google’ach i znalazłem - StrokeIt!. Program wydaje się “stary”, ale nic bardziej mylnego - działa wyśmienicie; programiści chyba już nie wiedzą, co dodać :). Po zainstalowaniu i wstępnej konfiguracji możemy się cieszyć z gestów w każdym miejscu w systemie. Prawy przycisk myszki i rysujemy! Program bardzo dobrze rozpoznaje nasze “bazgroły”, dzięki czemu nie trzeba rysować po ekranie jak od linijki.

Kilka tipsów:

  • Jeśli chcesz przeciągnąć prawym przyciskiem myszki jakiś obiekt, to naciśnij najpierw na chwilę klawisz CTRL, zacznij przeciągać obiekt. Spowoduje to chwilowe zignorowanie “rysowania” przez StrokeIt, a nam umożliwi drag’n'dropa.
  • Możesz czasowo wyłączyć działanie programu. Wystarczy kliknąć prawym przyciskiem myszy na ikonie programu w tray’u. Program, po wyłączeniu, aktywujemy w ten sam sposób.
  • Jeśli narysujesz gest, do którego nie ma przypisanej żadnej akcji/narysujesz taki, którego StrokeIt! nie ma w swojej bazie, to wyświetli się okienko uczenia. Przy konfigurowaniu programu przydaje się, potem jednak denerwuje. Ale jest na to rada: kliknij lewym przyciskiem myszki na ikonie programu i wybierz Edit>Preferences. Następnie odznacz opcję Always prompt to learn unrecognized gestures i kliknij OK. To wszystko.

Na początku trzeba się przyzwyczaić, ale warto - często dużo szybciej jest coś narysować myszą niż szukać klawiszy do kombinacji na klawiaturze.

Next part - 1LO ZMC webpage…

No i stało się. Od dzisiaj chyba zostałem adminem strony mojej szkoły… Pisać będzie trzeba wszystko od zera, ale przyzwyczajony jestem :D. Tylko waham się, czy użyć Vexeriana, czy też nie…

Walidacja webloga i CC

(hyh, nie wiem jak zacząć :D). Mianowicie, kiedyś, można powiedzieć, że bardzo dawno (jakiś miesiąc temu ;P) powstał ów skin. Zaprojektowany pod mój ukochany XHTML 1.1. Nawet był z nim zgodny. Ale wraz z przybywaniem wpisów nie zwracałem specjalnie uwagi na zgodność ze standardem. Dzisiaj biorę sobie “Validate” w Operze (tak, korzystam z angielskiej :D), patrzę, a tu “This page is valid XHTML 1.1!”. Nie ukrywam, zadowolony jestem :)

Postanowiłem również sprecyzować licencję. Dlaczego? Ponieważ planuje raz na jakiś czas podzielić się swoimi skryptami i nie chcę, aby była “wolna Amerykanka”. Wybór padł na Creative Commons - uznanie autorstwa, bez utworów zależnych, chociaż co do tego ostatniego punktu, to można się ze mną dogadać, jakby co ;].

Valid XHTML 1.1

Weekend z piecykiem

Sobota. Upragniony, po piątku, dzień. Jeden dzień całkowitego spokoju (nie licząc sprzątania i wypadków losowych), oddechu i odpoczynku. Przypomniałem sobie, co tak naprawdę lubię, bo w ciągu tygodnia roboczego nie bardzo jest jak posiedzieć na PC-cie, “porzępolić” (inaczej, pograć na jakimś instrumencie) czy zająć się czymś innym i co najważniejsze - NA SPOKOJNIE.

więcej

Strony (2): [1] 2 »

Szufladka